Aug
18
2005
nicość | demoralizacja | o co chodzi?
chodzi jak zwykle o to samo, ale jak zwykle nie wiadomo o co… mam breloczek terranovy dla vipów , taki róóózowy. chce fruwac i juz!!! chodzic mi sie nie chce…, mój aniol stróz nie nauczy mnie juz latac, bo jemu tez zabrano skrzydla… przy mnie sie zdemoralizowal. lubie slowo “demoralizacja”
nic nie czuje juz… tylko smutek… otaczam sie dzwiekami, które próbuja go ukoic, ale nic to… patrze przed siebie i nic nie widze…